« marzec 2008 | Main | styczeń 2008 »

sobota, luty 16, 2008

Prawdziwy ze mnie pomocnik

 

 

środa, luty 06, 2008

Na Cyprze

bardzo mi się podobało bo były palmy...

 

i morze...

na drzewach rosły pomarańcze

a kaktusy były większe od mamy

 

wtorek, luty 05, 2008

Ostatni rzut oka na morze

 

i czas do domu

 

poniedziałek, luty 04, 2008

W górach Trodos

na tle Olimpu

 

niedziela, luty 03, 2008

W Limassol

zwiedzaliśmy zamek

  

   

sobota, luty 02, 2008

W Pafos

dzień zaczęliśmy od małej kawki,

 

spaceru po bulwarze

 

 

i wizyty w porcie

a potem ruszyliśmy na wykopaliska

piątek, luty 01, 2008

W Kourion

też były palmy...

 

i kolumny

 

no i MORZE

 

 

 

i jeszcze amfiteatr